wózki dziecięce

Stary wózek

Robiłam ostatnio porządki na strychu i znalazłam 3 wózki dziecięce. Były to wózki bardzo stare, musieli je zostawić poprzedni właściciele. Wyniosłam je na podwórko i zaczęłam je czyścić. Kupiłam sodę aby doczyścić szprychy i ramę, a resztę wyprałam. Okazało się, że wózki te są bardzo poszukiwane na naszym rynku, niestety są tak drogie, że mało osób jest na nie stać. Po wyczyszczeniu tych wózków uszyłam pod kolor do nich pościel i korzystałam z nich wożąc w nich młodszego synka. Wszyscy się za mną oglądali, niektórzy nawet pytali, gdzie można takie wózki dziecięce kupić, a inni zatrzymywali się i snuli opowieści o starych wózkach. Ja jako matka byłam z tych wózków zadowolona. Miały wielkie koła, wózek mimo iż był ciężki prowadził się doskonale, a dziecko prawie w ogóle nie wyczuwało nierówności na chodniku. Gdy synek podrósł, pukano nie raz do nas w celu zakupu wózka. Ja jednak postanowiłam je sobie zatrzymać. Tak na wypadek, gdyby pojawiła się kolejna pociecha w naszym domu. Na tą chwilę wózek zabezpieczony czeka cierpliwie na strychu.